W moim letnim kobiecym studiu

Często słyszę pytania: masz swoje studio?? Robisz zdjęcia z lampami??

A ja odpowiadam, że owszem, kiedy trzeba, zaglądam do pięknych przestrzeni studyjnych, jednak moim własnym studiem jest przyroda - plaże, łąki, lasy, wrzosowiska, ogrody... Światło słoneczne czy pogoda jest czasem poza kontrolą, ale łowienie kadrów wśród piękna przyrody to jest dokładnie to, co gra w mojej duszy!

Dziś dla Was Kamila i jej sesja kobieca letnią wieczorową porą. Gdzieś na nadwiślańskiej plaży.

Magia chwili i kobiecości <3

MUA: Ada Sobocińska


Kobiecość w blasku autentyczności - Agata

To, co kocham w sesjach wizerunkowych, to autentyczność. To prawda i naturalność, którą nosimy w sobie. To jest dla mnie przekonujący wizerunek. Bez sztucznych, biznesowych póz, w których nikt nie czuje się dobrze, bez tych sztywnych ubrań, w których nigdy nie jestesmy sobą. Wizerunek to Ty.  Taka, jaka jesteś. Taka, jak czujesz. Ja podążam za Tobą. A nasze kadry opowiadają więcej niż słowa.


Wizerunek zimową porą

Myślałam, że to nie jest najlepsza pora na zdjęcia... Zima, wiatr, deszcz... Na dodatek terminy dostępności studia nie zgrały się z naszymi planami - wybrałyśmy więc kawiarnię w centrum Warszawy.

I zakochałam się w tej sesji.

Luiza, która jest coachem zmiany zawodowej, idealnie poczuła klimat naszego spotkania. A ciepło jakie bije z jej portretów udziela się chyba każdemu.

Zobaczcie sami!


Jesienny Kampinos

W tym roku odkryłam obłędnie piękne jesienne barwy Kampinoskiego Parku Narodowego. Niby jest tuż za płotem prawie, a jednak każde miejsce, każde światło zmienia postrzeganie tej przestrzeni. Zapraszam na jesienny spacer z Drużyną Karoliny! <3

 


Warsztatowa sesja rodzinna Lenki

W ramach warsztatów indywidualnych, które prowadzę dla fotografów, często wykonujemy wspólną sesję - wtedy widać czarno na białym jak pracować z rodziną, jak szukać światła, jak pozować młodych modeli udając, że wcale ale to nic a nic się ich nie pozuje... :) Tego wszystkiego można nauczyć się...w praktyce!

Dlatego poprosiłam Lenkę i jej niesamowitą ekipę (ostatnio fotografowałam ich jak najmłodsze maleństwo było jeszcze w brzuszku u mamy!), by zapozowali mi właśnie w ramach warsztatów.

Tego dnia zagrało po prostu wszystko - piękna i pusta nadwiślańska plaża o złotej godzinie, ciepły lipcowy wieczór i wspaniała fotografka Ania, która równolegle ze mną łapała kadry i podpatrywała moje sposoby na rodzinne szaleństwa :)

 


Jesienne opowieści

Pewnego październikowego popołudnia, gdzieś w Kampinosie...

Oto sesja rodzinna Oriany i jej dwóch wspaniałych synów! Przyjechali do mnie aż z Wielkiej Brytanii! I tak cudownie wpasowali się w te kolory jesieni ♡.

Czyż nie?

 


Magda i Michał nad Bałtykiem

To było niezwykłe spotkanie....
Przyjechali do mnie znad morza nad morze... jedyne 200km! Gdy dotarli po długiej drodze, słońce chyliło się już mocno ku zachodowi. Nie czekając na nic, wsiedliśmy na rowery i ruszyliśmy na dziką plażę kilka kilometrów od miejsca spotkania. Bałtyk, wydmy i plaża tylko dla nas!! Bosko!

A resztę opowiedzą Wam te fotografie ♡.